kowbojka84
kowbojka84.blog.interia.pl
<< Maj 2012
PonWtŚrCzwPiąSobNie
123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031
O mnie
kowbojka84
Łódź
Słówko o mnie
To co sie dzieje naprawde nie istnieje , więc nie warto mieć niczego tylko karmić zmysły..
Zobacz mój profil
Statystyki
Tylu tu zajrzało:
 
1527
Tylu wyraziło swoje mysli:
 
131
Tylu zostało ze mną:
 
10
Notki
2008-08-11

Pól miesiąca temu zaczęłam pracę. Narazie jest ok, ale jeszcze nie bede chwalić, bo za krrótko pracuję żeby stwierdzić czy może być, wszystko wychodzi w praniu. Teraz mam 3 dni wolnego. Mam do zaliczenia jeszcze te 2 nieszczęsne egzaminy, tzn jeden probowałam zaliczyć nie siedząc ani minuty nad książką ale skutek był mizerny.  Kiedyś sie uda. Z tym chłopem dalej jest jak jest i lepiej nie bedzie. Ale olewam to w tym momencie. Kiedyś wyjde na ulice i zabiję wszystkich na literę A . I tym optymistycznym akcentem zakończę tę notkę. Pozdrawiam wszystkich czytających 
:-D

Precz z jowiszową zimą! 2008-07-08
Ogólnie sprawy wyglądają następująco mam jeszcze 2 egzamy do zdania i napisać muszę mgr Do pracy najprawdopodobniej idę od 15 lipca.. w związku z tym jest trochę stresu... Teraz robie sobie małe wakacje. Z tym facetem nadal kręcę, ale nie wiem jak długo, bo to na dłuższą metę na pewno nie ma sensu. Ogólnie panuje spokój bez większych wzlotów i upadków... ale to lepsze niż żeby coś złego się działo. Miałam niedawno urodziny i astrologicznie wychodzę z zimy jowiszowej. Podobno to bardzo dobry czas... będzie trwał 3 lata :-)
Dwa różne światy? A może to tylko mój wymysł... 2008-06-19
Poznałam faceta niby jest ok, prowadzi własną firmę, ma fajne mieszkanko, nie jest głupi, umie gotować, w miarę mi się podoba, ale zawsze jest jakieś ale... A mianowicie chodzi o to, że ciężko czasem z nim się porozumieć bo niewiele mówi. Jeśli się zada jakieś pytanie odpowie na nie , mało kiedy wtrąca coś od siebie i zaczyna nowy temat, dużo milczy.  Chyba to introwertyk zamknięty w sobie.  Jak tak myśle o powodach jego milczenia to nasuwa mi się również podejrzenie, że ma dużo do ukrycia i dlatego nie jest bardziej otwarty. A może my żyjemy w całkiem różnych światach i ja próbuje go jakoś dopasować do mojego, ale on nijak nie pasuje... A może jestem zbyt wymagająca? Może ten facet jest dla mnie ok... a ja powinnam się do niego przekonać... Sama nie wiem co jest dla mnie najlepsze...
Pełna mobilizacja! 2008-05-15
Jak zwykle, kiedy zbliża się sesja dopada mnie wszechogarniające lenistwo. Ale tym razem stanowczo mówię - dość obijania się. Kiedy pomyślę że to moja ostatnia sesja łatwiej jest się przyłożyć do nauki. To nic, że oblałam jedno zaliczenie i nie poszłam na zerówki. Wszystko można nadrobić, i równocześnie dokończyć pierwszy rozdział pracy magisterskiej :D Dwa tygodnie harówy i będzie wszystko tak jak zaplanowałam. Trzymajcie za mnie kciuki. Tym razem się uda.
Zatapia się w jego ramionach... 2008-05-13
Moja kumpela oddała swe serce pewnemu mężczyźnie. Wmawia sobie, ze to nie miłość i że to sie kiedyś musi skończyć... ech.. ludzie sobie wymyślaja problemy, które wogole nie kwalifikują się do określenia jako problem. Radosna jest za każdym razem gdy wraca do domu, ma rozpromienioną twarz i ten błysk w oku. Lecz zaprzecza, że jest z nim szczęśliwa. Ludzie nie doceniają tego co mają, dopiero , gdy to stracą uświadamiają sobie, że byli naprawdę szczęśliwi...
Trochę wolniej, życiem ma swój smak... 2008-05-12
Co tam na dworze? Czy robak lata, czy trawa się splata, czy wiatr silnie wieje, a może ktoś się śmieje. Odpisz ptaszyno to ważne jak wino pite w samotności...
I znów rzucają kłody pod nogi. 2008-05-06
Ech...ale dziś zaistniała nieciekawa sytuacja. Najpierw byłam na uczelni pisałam egzam, a potem miało byc zebranie o 11. Specjalnie pojechalam do domu wziac dziennik praktyk i przed 11 bylam w szkole. I co sie okazało ??! Że baba zrobiła zebranie wczesniej, i powiedziała, że ten kto nie był będzie miał zaliczone zajęcia dopiero w pazdzierniku. To niby kiedy ja mam bronić prace magisterską?? w listopadzie?? Wszystko mi zawaliła. Wkurzyłam się nieźle i poszłam do niej zaczęłam wyjaśniać sytuację, a ona przerwała mi w środku zdania i powiedziała, ze moge mieć pretensje tylko do dziewczyn. Odwróciła się na pięcie i poszła. I co ja mam teraz zrobić??! chce mi się krzyczeć AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA....... :-[]
Aż żal sie rozstać... 2008-05-01
Rozmawiałam dziś ze swoim ex... trzeba przyznać, że znów mi zakręcił w głowie. Zawsze mam po konwersacji z nim doła... przed oczami chwile , które nigdy już nie wrócą i świadomość, że nie będzie nowych, które dają chęć do życia... Wszystko skończone i nie ma opcji powrotu definitywnie... może to i lepiej... bo to co miało nastąpić przerażało mnie, byłaby to totalna zmiana w moim życiu nowe środowisko, wszystko od początku... nie czułabym się szczęśliwa... Z drugiej strony niepewność czy spotkam jeszcze w życiu kogoś kto mi się będzie tak bardzo podobał i kogoś z kim będę się tak dobrze czuła i nadawała na tych samych falach... a jednocześnie będzie to tak zdecydowanym, opiekuńczym i uroczym facetem z  wyrazistymi oczami, w które uwielbiałam patrzeć... czasem myślę, że straciłam coś co było moim przeznaczeniem i darem od losu na lepsze życie...
A on sobie podciął żyły... 2008-04-20
Ale akcja była w moim bloku. Od sąsiada obok wyprowadziła się żona. Przyjechała razem z policją. Węszyli wszędzie i doczepili się również do mnie :/ jak ja nie lubie pał. Za 2 dni dowiaduję się ze koleś podciął sobie żyły i ze w jego mieszkaniu jest plama ok. 4 litrow krwi... Jakie było moje zdziwienie, kiedy zobaczyłam go tego samego dnia żywego...oczywiście na plus :) niektórzy ludzie to lubia historie pisać... oczywiście prawdą bylo to ze probował sobie odebrac zycie, byl syf i byla karetka. Ale koleś nawet sie zabić nie umie. A pozatym bez sensacji, wszystko po staremu i bez większych życiowych zmian.
Dieta bez kotleta 2008-04-10
Idąc tokiem rozumowania wieszczy dietetyków testuję na sobie ich kurację. Tzn jeść 3 poslilki dziennie i małe zdrowe co nie co i nie jesc po 18. Z tym że jest godzina 20:55 a ja wpieprzyłam rzodkiewkę, ale chyba mi od tego nie przybędzie. Jeśli wytrwam napiszę wam tu wyniki mojej kuracji. Zamierzam tak odzywiać się przez miesiąc. No to start a meta daleko :/

Księga gości
 
Archiwum
Rok 2012
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2011
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2010
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2009
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2008
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Oddaj głos na mojego bloga!
Aktualna liczba głosów:
 
290
Zobacz serwisy INTERIA.PL